poniedziałek, 30 marca 2009

Koncert!

Niedzielny wieczór 29 marca był dla mnie wielką niespodzianką.
Miesiąc temu kiedy dowiedziałam się, że w tutajszym teatrze wystąpi z koncertem Michael W. Smith i Steven Chapman, w moim sercu zrodziło się ogromne pragnienie bycia tam:)
Gdy zobaczyłam cenę biletu, moje emocje opadły i najzwyczajniej w świecie zrezygnowałam.
Mam jednak niezwykłego Ojca, który zna mnie lepiej niż każdy inny człowiek na ziemi.
Widział i poczuł moje marzenia...
Tydzień temu odwiedził nas na kolacji nasz pastor, w pewnym momencie, zapytał się czy może nie chcę pójść na koncert Michaela i Steve'a:D
Można się domyślać jaka była moja reakcja, łzy napłynęły mi do oczu, i w sercu od razu poczułam ogromną wdzięczność, bo wiedziałam, że to przepiękny prezent z góry:)
Moja odpowiedź brzmiała TAK (...zabrzmiało jakby mi się ktoś oświadczył :)

Wczoraj wybrałam się tam z Robbie'm i jeszcze jedną, miłą rodziną amerykańską.
Pierwsze półtorej godziny śpiewał Steve Chapman. Jego piosenki przeplatały się ze świadectwami z jego życia. 10 miesięcy temu wraz z żona stracili swoją malutką córeczkę w wypadku samochodowym. Gdy mówił to co przeżywał przez ten cały okres i, jak teraz śpiewa ponownie dla Boga, ludzie płakali i wiedziałam, że przez jego świadectwo, Duch Świety bardzo działał.
Po 15 minutowej przerwie zaśpiewał Michael W. Smith. Wow!!! Ten człowiek o niebo lepiej brzmi na żywo, niż na płytach!
Niesamowity mężczyna z siłą i przekonaniem oddawał chwałę Bogu na scenie, za każdym razem mówił, że nie jest gwiazdą, jest osobą którą Bóg powołał do służby uwielbienia. Jak sam stwierdził: Komu więcej powierzono, od tego się będzie więcej wymagać:)

Zdjęć niestety nie mam, bo nie pozwolono wnosić aparatu:(
Wczoraj po raz kolejny odczułam, że Bóg chce spełniać nasze marzenia, każde nasze westchnienie ma dla Niego znaczenie.
Kocham Go i nigdy nie zamieniłabym życia jakie mam w NIM dla tego co jest na świecie!!!

1 komentarz:

(Mał)Gorzatka pisze...

A mnie Madzia opowiedziała dziś o maskotce Krecika. Popłakałam się. Bóg jest niezwykły. Każdego dnia na nowo uczę się ufać Mu.